Posts Tagged ‘Bregovic’

Goran Bregovic – 100 Lat Mlodej Parze

March 12th, 2008

Nie ju¿ nie p³aczê bo dziœ nie mam wiêcej ³ez
Po co p³akaæ skoro I tak ¿enisz siê

Ju¿ jej dzisiaj przyrzeka³eœ
Co mi kiedyœ obieca³eœ
I gdy gorzko zawo³aj¹
Poca³ujesz j¹

Ref.:
Sto lat m³odej parze
Yczymy spe³nienia marzeñ
Sto lat dla mnie samej
W bólu I we ³zach

Nie Ju¿ nie p³aczê bo dziœ nie mam wiêcej ³ez
Jak tu p³akaæ skoro dziœ wesele jest

I do tañca cudnie graj¹

Goœcie brzuchy nape³niaj¹
Ale nikt z nich nie wie ¿e
E to pogrzeb jest

Ref.: Sto lat…

Nie Ju¿ nie p³aczê lecz siê mogê w duchu œmiaæ
Bo zatru³am nocy tej kielichy dwa
Szkoda ¿e ju¿ zapomnia³eœ
Co mi kiedyœ obieca³eœ
Zaraz ju¿ poczujesz ¿e
S³odka zemsta jest

Ref.: Sto lat

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Ausencia

March 12th, 2008

Ausencia, ausencia
Si asa um tivesse
Pa voa na esse distancia
Si um gazela um fosse
Pa corrê sem nem um cansera

Anton ja na bo seio
Um tava ba manchê
E nunca mas ausencia
Ta ser nôs lema

Ma sô na pensamento
Um ta viajà sem medo
Nha liberdade um tê’l
E sô na nha sonho

Na nha sonho miéforte

Um tem bô proteçäo
Um tem sô bô carinho
E bô sorriso

Ai solidäo tô’me
Sima sol sozim na céu
Sô ta brilhà ma ta cegà
Na sê claräo
Sem sabe pa onde lumia
Pa ondê bai
Ai solidäo é um sina

Ausencia, ausencia

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Bylam Róza

March 12th, 2008

Kiedyœ by³am ró¿¹ dla twojego serca
Kiedyœ by³am ró¿¹ twoj¹
Cierniem jestem dziœ
Gdy siê przygl¹dasz mi
Nie kobiet¹

Bóg mi daje
Bóg mi odbiera
Kiedyœ ró¿¹ by³am
Lecz nie jestem teraz

Ref.:
Od czasu do czasu jakbym s³ysza³a nadal
Jak przechodzisz przez mój próg
Mi³y
Od czasu do czasu choæ wiem ¿e nie mam prawa
Bo nie jestem twoja ju¿

A na moim dachu gniazdo znów o¿y³o
Do domu bociany wróci³y
A ja œni³am znów ¿e jak one tu
[02:08]Wrócisz mi³y

Bóg mi daje
Bóg mi odbiera
Kiedyœ ró¿¹ by³am
Lecz nie jestem teraz

Ref.: Od czasu…

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Cajesukarije

March 12th, 2008

Jen’, dva, tri…
Ja se zovem Ivana
A tata me zove zlato
Rekla sam sebi kad porastem
Udacu se za tebe, zato rastem I rastem
I jedva cekam da porastem.
Sjedam na voz I dolazim
Super cu da se uredim,
Kao glumica, kao pjevacica,
Cajorije sukarije
Ma pirurde palamande,
Ma pirurde palamande caje…
Halam diklama iridikman caje
10,9,8,7,6,5,4,3,1,0
Ponekad kao pod narkozom
Sanjam kako putujem vozom
Prvo ide Sarajevo – Skoplje,

Preko Kraljeva, Nisa I Valjeva,
Onda Split, pa onda Rijeka
Preko Pule I Osjeka
Sarajevo, Zagreb, onda Beograd
Pa tek onda Novi Sad.
Sarajevo Beograd preko Tuzle
Cijela Tuzla jednu kozu muzla
Eci peci pec ti si mali zec
Jen’, dva, tri…
Cajorije sukarije
Ma pirurde palamande,
Ma pirurde palamande caje…
Halam diklama iridikman caje…

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Cija Je Ono Zvijezda

March 12th, 2008

Cija je ono zvijezda
LJepsa nego danica
Ono je moja zvijezda
Sto mi lezi kraj srca.
Ja cekam mrak, mjesecinu
Ja cekam finu nocnu paucinu
Ja poznam korake
Ripa, rapa, rap,
Kad cujem cipele,,
Cinge, cange, cang…
Odlazis, dolazis,
Ko da ne vidis… ej…
Tim gasis sve sijalice
I palis samo zvijezde smijalice
A kad se upale

Ripa, rapa, rap,
Kao da zavzvone
Cinge, cange, cang…
Sve su na nebu
Samo jedna ne
Evo je kraj mene….
Cija je ono zvijezda
LJepsa nego danica
Ono je moja zvijezda
Sto mi lezi kraj srca.

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Ederlezi

March 12th, 2008

Same amala oro kelena
Oro kelena dive kerena
Sa o Roma
(Amaro dive
Amaro dive, Ederlezi
Ej… ah… )
Sa o Roma, babo, babo
Sa o Roma, o daje
Sa o Roma, babo, babo
Ej, Ederlezi
Sa o Roma, daje

Sa o Roma babo, E bakren cinen.
A me coro, dural besava.

A a daje, amaro dive.
Amaro dive erdelezi.
Ediwado babo, amenge bakro.
Sa o Roma, babo. E bakren cinen.
Eeee…j, Sa o Roma, babo babo, Sa o Roma daje.
Sa o Roma, babo babo, Erdelezi. Erdelezi, Sa o Roma Daje.
Eeee… Sa o Roma, babo babo, Sa o Roma daje. Sa o Roma, babo babo, Eeee…
Erdelezi, Erdelezi.
Sa o Roma Daje

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – In The Deathcar

March 12th, 2008

A bowling wind is whistling in the night
My dog is growling in the dark
Something’s pulling me outside
To ride around in circles
I know that you have got the time
Coz anything I want, you do
You’ll take a ride through the strangers
Who don’t understand how to feel
In the deathcar, we’re alive
In the deathcar, we’re alive

I’ll let some air come in the window
Kind of wakes me up a little
I don’t turn on the radio
Coz they play shit, like… You know
When your hand was down on my dick
It felt quite amazing
And now that, that is all over
All we’ve got is the silence

In the deathcar, we’re alive
In the deathcar, we’re alive
So come on mandolins, play

When I touched you
I felt that you still had your baby fat
And a little taste of baby’s breath
Makes me forget about death
At your age you’re still joking
It ain’t time yet for the choking
So now we can own the movie and see each other truly
In the deathcar, we’re alive
In the deathcar, we’re alive
I want to ear some mandolins

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Jesli Bóg Istnieje

March 12th, 2008

Gdzie k litera w notatniku
Skreœl dzisiaj w nocy imiê moje
I postaw krzy¿ a przy krzy¿yku
Znak ciszy posyp go popio³em
Jeœli Bóg istnieje

Sto zim I ani jedno lato
A czasem okruch z twego sto³u
Czeka³am a¿ do bólu na to
Zmieniona w ma³¹ garœæ popio³u
Jeœli Bóg istnieje

A kiedy odejdziesz
Kiedy umrzesz, gdy ciê nie bêdzie nocy tej
Wtem przebudz¹ siê kobiety dwie
Jedna to matka
Wyleje ³ez lawinê
Druga to ja
Ja przeklnê twoje imiê

I rozeœmiejê siê
Przeklinaj¹c ka¿dy dzieñ
Gdy przy boku twym
Nie mówi¹c nic
Sta³am sto lat
Jako ¿ona

I siê œmiejê w g³os
Przeklinaj¹c ka¿d¹ noc
A na koñcu przeklnê
Sam¹ siebie
Za to ¿e kocha³am ciebie

Wci¹¿ widzê w twoim ciele anio³a
Co chwilê stoi a za chwilê leci
By szeptaæ mi u mego ³ona

Jak ciastka musisz robiæ dzieci
Jeœli Bóg istnieje

A kiedy odejdziesz
Kiedy umrzesz, gdy ciê nie bêdzie nocy tej
Wtem przebudz¹ siê kobiety dwie
Jedna to matka
Wyleje ³ez lawinê
Druga to ja
Ja przeklnê twoje imiê

I rozeœmieje siê
Przeklinaj¹c ka¿dy dzieñ
Gdy przy boku twym
Nie mówi¹c nic
Sta³am sto lat
Jako ¿ona
I siê œmiejê w g³os
Przeklinaj¹c ka¿d¹ noc
A na koñcu przeklnê,
Sam¹ siebie
Za to ¿e kocha³am ciebie

Wci¹¿ widzê w twoim ciele anio³a
Co chwilê stoi a za chwilê leci
By szeptaæ mi u mego ³ona
Jak ciastka musisz robiæ dzieci
Jeœli Bóg istnieje

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Man From Reno

March 12th, 2008

If I could lose
If you could
Choose

For this next Dance
You might choose
Me

I ain’t no pussy
With the blues

Just step out on
The floor
And see

Can’t follow
A man from
Reno

Follow a man
From Zurich

Follow a man
From Italy

Can’t follow
A man with
Brain grass

Follow his long
Long eye
Gas

Follow a man
From Munich

Running out
Of luck
Running out
Of luck
In the
Midnight

Zodiac killers
Drained their
Hands
And wipe away
The shadows
From the walls

Neighbours all say
He’s got no
Friends

His friends all say
You got him
By the balls

Look up
You might even
Shred the
Stars

Look up
Might even
Stop the
Scars

Zodiac killer
Needs that crack
He wants you
Back
He’s waiting
In the
Bars

Zodiac killer
Needs that crack
He wants you
Back
He’s waiting
In the Bars
Look up
You might even
Shred the
Stars

Look up
Might even
Stop the
Scars

Can’t follow
A man from
Reno

Follow a man
From Izmir

Follow a man
Royaume-Uni (Wyoming)

Follow this
Waving heather

Follow the angry
Weather

Man from
Sarajevo

Running out
Of luck
Running out
Of luck
In the
Midnight

Zodiac killers
Drained their
Hands
And wipe away
The shadows
From the walls

Look up
You might even
Shred the
Stars

Look up
Might even
Stop the
Scars

Zodiac killer
Needs that crack
He wants you
Back
He’s waiting
In the
Bars

In the midnight………..

Waiting in the bars……..

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare

Goran Bregovic – Mój Przyjacielu

March 12th, 2008

(Dam gitare dam samochód zony nie dam nie)

Mój przyjacielu byles mi naprawde bliski
Mój przyjacielu wiesz ze byles mi jak brat
Dalem ci wiare dalem ci spokój
Dalem gitare dalem samochód
I dach nad glowa a do sypialni wszedles sam

Mój przyjacielu przyprowadzilem cie z ulicy
Nakarmilem I odzialem cie jak brat
Dalem ci wiare dalem ci spokój
Dalem gitare dalem samochód
Zony nie dalem zone wziales sobie sam

(Dam gitare dam samochód zony nie dam juz)

Teraz pijesz wino pijesz az do dna
Pózna juz godzina prózno czekasz dnia
Chcialbys sie rozplynac uciec gdzie sie da
Prosze zostan na noc przyjazn swoje prawa ma

Teraz pijesz wino pijesz az do dna
Pózna juz godzina prózno czekasz dnia
Chcialbys sie rozplynac uciec gdzie sie da
Moze spac spokojnie kto przyjazni prawa zna

Mój przyjacielu jak wyrazic to co czuje
Jak wytlumaczyc czym jest dla mnie przyjazn twa

Dalem ci wiare dalem ci spokój
Dalem gitare dalem samochód
Zony nie dalem zone wziales sobie sam

Mój przyjacielu byles mi naprawde bliski
Mój przyjacielu wiesz ze byles mi jak brat
Dalem ci wiare dalem ci spokój
Dalem gitare dalem samochód
Zony nie dalem zone wziales sobie sam

(Dam gitare dam samochód zony nie dam juz)

Teraz pijesz wino pijesz az do dna
Pózna juz godzina prózno czekasz dnia
Chcialbys sie rozplynac uciec gdzie sie da
Lepiej zostan na noc przyjazn swoje prawa ma

Teraz pijesz wino pijesz az do dna
Pózna juz godzina prózno czekasz dnia
Chcialbys sie rozplynac uciec gdzie sie da
Moze spac spokojnie kto przyjazni prawa zna

(Dam gitare dam samochód zony nie dam juz)

DeliciousFacebookDiggTwitterMySpaceYiGGShare
Easy AdSense by Unreal